„Ludobójca jako człowiek moralny”- spotkanie z Konstantym Gebertem

„Ludobójca jako człowiek moralny” – brzmi trochę szokująco, prawda? A jednak… Uczestnicy poniedziałkowego spotkania – a były to klasy 2B, 2D, 3D i 3E oraz zaproszeni uczniowie o nauczyciele gimnazjalni (choć w tej chwili z podstawówek) ze szkół w Rąbczynie i na ul. Kolejowej w Wągrowcu – z dziennikarzem, publicystą, reportażystą Konstantym Gebertem (Dawidem Warszawskim) mogli się przekonać, że tak właśnie jest. Że tak o sobie myśleli sprawcy masowych zbrodni, czystek etnicznych i ludobójstw w czasie drugiej wojny światowej, na Bałkanach czy w Rwandzie.

Pan Gebert wspominał swój pobyt w Bośni w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, kiedy towarzyszył Tadeuszowi Mazowieckiemu, ówczesnemu specjalnemu pełnomocnikowi ONZ ds. przestrzegania praw człowieka. Opowiadał także o swoich rozmowach ze zbrodniarzami z plemienia Hutu, z którymi spotykał się w więzieniu w Kigali. Z jego relacji przebijała troska o przyszłość, ponieważ – jak podkreślał – ludobójstwo jest poniekąd wpisane w funkcjonowanie oświeconego państwa, w XX wieku zdarzało się parokrotnie, a i dzisiaj nie brakuje punktów zapalnych na świecie, w których do podobnych zbrodni na masową skalę może dojść.

Fot. Joanna Szymkowiak, Sebastian Chosiński

Reklamy

Żydzi miasta Wągrowca. „Śladami (nie)pamięci” w wersji książkowej

Żydzi miasta Wągrowca

„Śladami (nie)pamięci” w wersji książkowej


W 1990 roku bracia Strugaccy – Arkadij i Boris – opublikowali sztukę „Żydzi miasta Petersburga” (obaj byli pochodzenia żydowskiego, czego się zresztą nigdy nie wypierali) – i to z niej zaczerpnięty został tytuł tej notki. A dotyczy ona wydanej przez Wągrowieckie Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne (WSSK) im. Stanisława Przybyszewskiego, a sfinansowanej przez Gminę Wągrowiec, broszury „Śladami (nie)pamięci. Historia Żydów wągrowieckich”. Jest ona pokłosiem wystawy zorganizowanej w maju ubiegłego roku przez członków WSSK (Sebastiana Chosińskiego, Danutę Chosińską, Alinę Grzechowiak, Hannę Matczyńską-Nowak, Jerzego Mianowskiego, Rafała Różaka oraz Cezarego Szypulskiego) przy okazji uroczystości upamiętniającej tę, jakże liczną i wpływową do 1939 roku, mniejszość narodową zamieszkującą nie tylko nasze miasto, ale także powiat.

Materiały przedstawione na wystawie (na jedenastu planszach) zostały poszerzone, choć z różnych powodów – niekiedy na przeszkodzie stały prawa autorskie – nie można było wykorzystać wszystkiego, co zostało zebrane w czasie wielomiesięcznych poszukiwań. Autorami tekstów, które zostały zamieszczone w broszurze, są: Sebastian Chosiński (historyk, nauczyciel w I Liceum Ogólnokształcącym im. Powstańców Wielkopolskich w Wągrowcu), Danuta Chosińska (germanistka, nauczycielka w Szkole Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Wągrowcu) oraz Marcin Moeglich (historyk, pracownik Muzeum Regionalnego w Wągrowcu); graficznie całość opracował – podobnie jak i wcześniejsze plansze wystawowe – Rafał Różak.

Broszura nie wyczerpuje oczywiście tematu; należy traktować ją jedynie jako przyczynek do dalszych badań, które – miejmy nadzieję – zostaną podjęte w kolejnych latach. Wydano ją na kredowym papierze. Co istotne, jest bogato ilustrowana, wiele zdjęć i rycin pochodzi z archiwów rodzinnych, jak również zostały udostępnione przez zagranicznych indywidualnych badaczy oraz instytucje zajmujące się tematyką żydowską. Nie mamy wątpliwości, że pierwszy nakład rozejdzie się w mgnieniu oka – trafi do najważniejszych bibliotek i muzeów w kraju oraz placówek oświatowych i kulturalnych w powiecie wągrowieckim. Dlatego też wszystkim zainteresowanym, do których broszura (a przynajmniej jej pierwsze wydanie) nie dotrze w wersji papierowej, udostępniamy wersję elektroniczną.

Publikacja elektroniczna:

Do ściągnięcia:

Sladami (nie)pamieci – Historia Zydow wagrowieckich.pdf

okładka_historia_zydow_wagrowieckich.jpg

okładka_historia_zydow_wagrowieckich2

Ofiary Holokaustu cz.1

27 stycznia 1945 roku żołnierze 100 Lwowskiej Dywizji Piechoty wchodzącej w skład 60 Armii 1 Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej wyzwolili obóz Auschwitz-Birkenau. Momentu tego doczekało zaledwie około 7,5 tysiąca więźniów. Sześćdziesiąt lat później Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych podjęło decyzję, że w każdą kolejną rocznicę tego wydarzenia będzie obchodzony Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Z tej okazji postanowiliśmy przedstawić listę ofiar ludobójstwa dokonanego przez hitlerowców, które pochodziły z Wągrowca i okolic lub w jakimś okresie swego życia były związane z naszym regionem. W archiwach instytutu Jad Waszem w Jerozolimie znajdują się 254 nazwiska; dzisiaj przedstawiamy trzydzieści osób. Spis został przygotowany przez Hannę Matczyńską-Nowak i uzupełniony przez Danutę Chosińską. Część nazwisk zostało odczytanych podczas apelu w ramach uroczystości poświęconej wągrowieckim Żydom „Ślady (nie)pamięci” w maju 2017 roku.

Abraham Norbert Nathan – urodzony 09.10.1891 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkał w Berlinie. Zamordowany 24.08.1938 w Dachau.

Anschel Hulda (z domu Ostrowska) – urodzona 20.04.1893 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkała w Berlinie. 03.03.1943 roku wywieziono ją transportem 33 z Berlina do Auschwitz-Birkenau, gdzie została zamordowana.

Aschheim Amalie – urodzona 31.01.1893 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkała w Berlinie. 02.03.1943 roku wywieziono ją transportem 32 z Berlina do Auschwitz-Birkenau, gdzie została zamordowana.

Aschheim Natalie – urodzona 07.04.1895 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkała w Berlinie. 03.03.1943 roku wywieziono ją transportem 33 z Berlina do Auschwitz-Birkenau, gdzie została zamordowana.

Aschkenasi Käthe (z domu Magner) – urodzona 27.09.1899 roku w Wągrowcu. Była córką Moritza i Idy. Była gospodynią domową, żoną Salo. Mieszkała w Berlinie. 19.10.1942 roku wywieziono ją transportem 21 z Berlina do Rygi, gdzie została zamordowana 22.10.1942 roku.

140

fot.  http://yvng.yadvashem.org/

Auslender Arie – urodził się w Wyszkowie koło Pułtuska. Był mężem Heni. Podczas wojny mieszkał w Wągrowcu. Zamordowany w Treblince w 1942 roku w wieku 22 lat.

Badt Adolf – urodzony 25.08.1902 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkał w Berlinie. Wywieziony transportem 26 z Berlina do Kowna do Fortu IX 17.11.1941 roku. Zamordowany 25.11.1941 roku.

Badt Gertrud – urodzona 11.04.1894 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkała w Berlinie. 15.08.1942 roku wywieziono ją transportem 18 z Berlina do Rygi, gdzie została zamordowana trzy dni później.

Bär Caspar – urodzony 05.10.1873 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkał w Berlinie. Wywieziony 24.10.1941 roku do getta w Łodzi, gdzie zginął 31.03.1942 roku.

Baruch Dora (z domu Chraplewska) – urodzona 07.11.1874 roku w Wągrowcu. Przed drugą wojną światową mieszkała w Berlinie. 02.04.1942 wywieziono ją z Berlina do Trawnik koło Lublina, gdzie zaginęła.

Becher Bruno – urodzony 12.12.1894 roku w Wągrowcu; syn Izydora i Cecylii. Doktor medycyny, dentysta; mąż Herthy (z domu Klein). Przed drugą wojną światową mieszkał w Hamburgu, skąd został wywieziony do Mińska 08.11.1941 roku.

1865776_1

fot. Bruno Becher, http://yvng.yadvashem.org/

Czytaj dalej

Publikacja o historii wągrowieckich Żydów już niebawem

Nie tak dawno informowaliśmy Państwa o publikacji ulotki poświęconej powstaniu wielkopolskiemu, a już niebawem światło dzienne ujrzy kolejne wydawnictwo, w którego powstaniu mieli udział członkowie Wągrowieckiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego im. Stanisława Przybyszewskiego oraz pracownicy Muzeum Regionalnego w Wągrowcu. To całkiem pokaźnych rozmiarów broszura poświęcona historii wągrowieckich Żydów, która ukaże się dzięki finansowaniu Gminy Wągrowiec. 

Więcej szczegółów wkrótce!

ok+éadka_historia_zydow_wagrowieckich.jpg

Odkrywanie śladów (nie)pamięci

Danuta Chosińska


Odkrywanie śladów (nie)pamięci


 

Wągrowieckie Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne im. Stanisława Przybyszewskiego dzięki pomocy finansowej Gminy Wiejskiej Wągrowiec już niebawem będzie miało przyjemność zaprezentować publikację „Śladami (nie)pamięci. Historia wągrowieckich Żydów.”.

Wydanie broszury poprzedziła ponad roczna kwerenda historyczna. Materiałów poszukiwaliśmy w Yad Vashem, Żydowskim Instytucie Historycznym, Towarzystwie Magnusa Hirschfelda w Berlinie, Instytucie Steinheima w Essen, Centrum Judaicum w Berlinie, Muzeum Żydowskim w Berlinie, niemieckich, polskich i amerykańskich archiwach państwowych i uniwersyteckich oraz na niezliczonych stronach internetowych i w publikacjach o tematyce żydowskiej. Udało nam się dotrzeć również do kilku osób zajmujących się tematyką żydowską zawodowo lub hobbystycznie oraz – co było dla nas najbardziej cenne – do potomków wągrowieckich Żydów rozsianych po całym świecie.

Każda z tych instytucji i osób w znaczący sposób przyczyniła się do poznania historii żydowskiej społeczności w Wągrowcu (i jego okolicach) oraz dalszych jej losów. Hanna Matczyńska, członek WSSK, przewertowała w archiwach internetowych Yad Vashem tysiące nazwisk, dzięki czemu udało nam się stworzyć listę osób urodzonych w Wągrowcu i okolicach wymordowanych w II wojnie światowej.

Beata Mache ze Steinheim Institut prowadzi internetowy projekt badawczy, gdzie przedstawiana jest historia Żydów wielkopolskich na podstawie artykułów z gazety „Posener Heimat deutscher Juden”. Przekazała nam znaczące artykuły odnoszące się do społeczności wągrowieckiej i informacje o pisarce Friedzie Mehler.

Żydowski Instytut Historyczny przesłał nam kopie oryginalnych list przewozowych do gett Żydów z powiatu wągrowieckiego.

Jüdisches Museum w Berlinie przekazało nam informacje o pochodzącym z Jankowa Maxie Magnerze – lekarzu, którego oryginalna tabliczka lekarska wisi na głównej wystawie w muzeum, oraz o rodzinie Rothmannów, wągrowieckich kupcach, których potomkowie stali się znanymi lekarzami w Berlinie.

Wraz z Sebastianem Chosińskim udaliśmy się do Centrum Judaicum, gdzie znajdują się archiwa wągrowieckiej gminy żydowskiej. Setki przejrzanych mikrofilmów pozwoliły nam odtworzyć listę osób należących do gminy i żyjących w XIX wieku w Wągrowcu.

Pani Emily C. Rose – prawnuczka Solomona Karpena, multimilionera z Chicago – od ponad roku pomaga nam w kompletowaniu życiorysów rodziny Karpenów.

Berliński historyk doktor Kurt Schilde przesłał nam pocztą tradycyjną wszystkie artykuły, które napisał na temat Ephraima Pinczowera, absolwenta Królewskiego Gimnazjum Klasycznego w Wągrowcu, posiadacza największej biblioteki judaiców w I połowie XX wieku.

Podczas poszukiwań zdarzyć się mogą jednak sytuacje zaskakujące, które nadają całkiem nowego wymiaru całej akcji badawczej. W 2016 roku skontaktowałam się z Magnus Hirschfeld Gesellschaft w Berlinie, stowarzyszeniem zajmującym się spuścizną naukową pochodzącego z Kołobrzegu lekarza Magnusa Hirschfelda. Zainteresowana byłam osobą Siegfrieda Chodziesnera – wuja pisarki Gertrud Kolmar, który służył pomocą prawną Komitetowi Naukowo-Humanitarnemu założonemu przez Hirschfelda w 1897 roku, mającemu na celu zniesienie paragrafu 175. Okazało się, że o Siegfriedzie pozostało niewiele informacji, natomiast odezwał się przedstawiciel Towarzystwa Raimund Wolfert z informacją, że posiada sporo materiałów o wągrowieckim lekarzu Maxie Tischlerze, również współpracującym z KNH w początkach XX wieku. Wolfert pomógł nam ustalić koleje losu Tischlera, którego żoną była Mollie Daust; był również w kontakcie z prawnukiem Maxa i Amalie, mieszkającym obecnie w Izraelu.

Jakiś czas później otrzymałam od Beaty Mache z Instytutu Steinheima artykuł o Adolphie Dauscie, przedsiębiorcy, przyjacielu Solomona Karpena, który założył Fundusz Pomocowy dla żydowskich mieszkańców Wągrowca. Zaczęłam szukać powiązań pomiędzy Adolphem i Amalią. Tak natrafiłam na stronę internetową Martina Fischera, który opisuje tam genealogię swojej rodziny. Fischer potwierdził moje przypuszczenia, wymieniliśmy się swoją wiedzą i materiałami, Martin przekazał to, co wiedział o Adolphie, ja – o jego córce Amalie (Mollie). Przypomniałam sobie także o prawnuku Tischlera z Izraela, z którym kontakt ma Raimund Wolfert. Wtedy była to dla mnie mało znacząca informacja, rok później okazała się bardzo ważna. Martin Fischer był przekonany, że cała rodzina Daustów zginęła w getcie i obozach koncentracyjnych. Informacja o istniejącym krewnym była dla niego ogromnie zaskakująca. Dzięki moim informacjom Martin odszukał go na Facebooku, wymienili się zdjęciami, archiwaliami, wiadomościami o losach rodziny podczas II wojny światowej.

Martin postanowił opisać naszą historię. Artykuł „Helping a Polish exhibit planner leads to an unexpected discovery” („Pomoc Polakom w planowaniu wystawy doprowadziła do nieoczekiwanego odkrycia”) pojawił się w „Morasha”, newsletterze Żydowskiego Towarzystwa  Genealogicznego stanu Illinois (Jewish Genealogical Society of Illinois).

Martin Fischer jest wiceprezesem do spraw promocji w Żydowskim Towarzystwie Genealogicznym stanu Illinois i członkiem wielu stowarzyszeń genealogicznych i dziennikarskich. Pisał artykuły do „Avotaynu”, kwartalników stowarzyszeń żydowskich, „Chicago Tribune”, „Morasha”. Obecnie pracuje w niepełnym wymiarze jako korektor w „Chicago Tribune” i jest wykładowcą na City College w Chicago, gdzie uczy socjologii. Do niedawna był również wykładowcą akademickim Uniwersytetu Phoenix, gdzie wykładał socjologię i kurs pisarstwa. Przez ponad 30 lat pracował na pełnym etacie w „Chicago Tribune”, przeważnie jako korektor.


Helping a Polish exhibit planner leads to an unexpected discovery

By Martin Fischer

In April 2017, I was surprised to receive an email from a stranger, Danuta Chosinska, who teaches German in Wągrowiec, one of my ancestral hometowns, which is located in northwestern Poland. My Daus/Daust ancestors came from Wągrowiec, Poland (formerly Wongrowitz, Posen, Prussia).

Czytaj dalej